Telefon + 48 601 333 096

Mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W jakich sytuacjach koniecznie trzeba przyjść na wizytę z psem lub kotem do weterynarza?

Posiadanie czworonożnego przyjaciela wiąże się z obowiązkami. Do nich należy regularna wizyta w gabinecie weterynaryjnym z kotem lub psem. W jakich przypadkach i jak często warto z takiej konsultacji skorzystać? Jeśli chcesz się tego dowiedzieć, to zostań na stronie.

Kiedy trzeba pójść do weterynarza z psem?

Jeżeli nie wiesz, kiedy udać się do weterynarza, to poniżej znajduje się lista objawów, które są niepokojące. W jakich sytuacjach zatem warto udać się do lekarza weterynarii?

  • Na wizytę kontrolą – trzeba na nią chodzić raz na rok. Jak pies przekroczy 8 rok życia, to trzeba z nim chodzić dwa razy do roku w ramach profilaktyki weterynaryjnej.
  • Apatia, brak apetytu, nadmierna senność;
  • Krew, robaki lub jaja w kale;
  • Nagminne wymioty, kaszel, katar;
  • Problemy z oddawaniem moczu lub jego zmieniony kolor;
  • W przypadku pogryzienia, ran szarpanych lub skaleczenia;
  • Zaczerwienione oczy lub wydostająca się z oczu pupila wydzielina;
  • Drgawki, dreszcze lub uporczywe drapanie się;
  • Powtarzające się, nagminne trzepanie uszami i drapanie się po nich;
  • Odrobaczenie i szczepienia według sugestii lekarza;

W jakich przypadkach należy przyjść do weterynarza z kotem?

W przypadku kotów sytuacja jest inna. Do najważniejszych powodów, dla których warto udać się z tym zwierzęciem do lekarza weterynarii, należą:

  • wizyta kontrolna – podobnie, jak w przypadku psów, koty powinny być badane raz do roku. Po 10 roku życia warto zwiększyć częstotliwość wizyt do dwóch w ciągu 12 miesięcy,
  • bolesny wielomocz, nietrzymanie moczu,
  • brak apetytu i chęci do zabawy,
  • odrobaczenie i szczepienia,
  • trudności z oddychaniem,
  • nagła nadwrażliwość na dotyk,
  • nagminne biegunki.

Pamiętaj, aby zawsze iść z pupilem do weterynarza, jeśli czujesz, że coś z Twoim podopiecznym jest nie tak.